Przejdź do treści
Powrót do Centrum Pomocy
Ilustracja artykułu: Zmiana PDF na Word — przewodnik 2026
Aplikacje Microsoft

Zmiana PDF na Word — przewodnik 2026

Plik PDF i dokument Word to dwa zupełnie różne światy. Jeden został zaprojektowany jako cyfrowy wydruk — niezmienny, sztywny, wierny oryginalnemu układowi. Drug

13 min czytania·Zaktualizowano dzisiaj
Autor:Redakcja KluczeSoftAktualizacja: 5 czerwca 2026
Faktura VAT 23% + KSeFDostawa 1-3 min e-mailemGwarancja działania klucza5,0 / 5,0(KluczeSoft)

Plik PDF i dokument Word to dwa zupełnie różne światy. Jeden został zaprojektowany jako cyfrowy wydruk — niezmienny, sztywny, wierny oryginalnemu układowi. Drugi to żywy, edytowalny dokument, w którym można swobodnie przesuwać akapity, zmieniać czcionki czy wstawiać tabele. Każdy, kto kiedykolwiek próbował edytować PDF bezpośrednio, wie, że to droga przez mękę. Na szczęście konwersja PDF na Word w 2026 roku jest szybsza, dokładniejsza i bardziej dostępna niż kiedykolwiek wcześniej — pod warunkiem, że wybierze się właściwe narzędzie.

W tym artykule pokażę Ci wszystkie sprawdzone metody zmiany pliku PDF na format DOCX — od darmowych rozwiązań online po profesjonalne programy biurowe. Dowiesz się również, które elementy dokumentu najczęściej „rozjeżdżają się” podczas konwersji i jak sobie z tym radzić, aby nie tracić czasu na ręczne poprawki. Niezależnie od tego, czy potrzebujesz przekonwertować pojedynczy dokument, czy codziennie przetwarzasz setki stron, znajdziesz tu konkretną, praktyczną wiedzę.

Dlaczego konwersja PDF na Word wciąż sprawia problemy

PDF został stworzony przez Adobe z myślą o jednym: aby dokument wyglądał identycznie na każdym urządzeniu i w każdej drukarce, niezależnie od systemu operacyjnego, zainstalowanych czcionek czy rozdzielczości ekranu. To jego największa zaleta i jednocześnie przekleństwo przy próbie edycji. Format PDF przechowuje tekst nie jako ciągłe akapity, lecz jako pojedyncze obiekty graficzne rozmieszczone na stronie za pomocą bezwzględnych współrzędnych. Innymi słowy, każde słowo, a czasem nawet pojedyncza litera, może być osobnym „klockiem” ułożonym na wirtualnej kartce. To dlatego skopiowanie tekstu z pliku PDF i wklejenie go do edytora często kończy się chaosem — znika formatowanie, akapity rozpadają się na pojedyncze linie, a kolumny tekstu mieszają się ze sobą.

Word z kolei operuje na strukturze przepływowej. Tekst płynie od marginesu do marginesu, automatycznie zawijając się przy zmianie szerokości strony. Tabele mają zdefiniowane kolumny i wiersze, obrazy są zakotwiczone względem tekstu, a nagłówki tworzą hierarchię ułatwiającą nawigację. Konwersja z formatu „każdy element na sztywnym miejscu” do formatu „płynącego układu” wymaga od oprogramowania odgadnięcia intencji autora — gdzie kończy się akapit, które linie należą do tej samej tabeli, czy dany nagłówek to H1 czy H2. To zadanie z pogranicza sztucznej inteligencji i układania puzzli, dlatego nawet w 2026 roku nie wszystkie narzędzia radzą sobie z nim równie dobrze.

Szczególnie problematyczne pozostają pliki zeskanowane, czyli takie, które powstały przez zeskanowanie papierowego dokumentu. W takim przypadku PDF zawiera wyłącznie obrazy stron, a nie prawdziwy tekst. Aby zmienić taki plik na edytowalny Word, trzeba najpierw przeprowadzić optyczne rozpoznawanie znaków, czyli OCR. Jakość tego procesu zależy od rozdzielczości skanu, czystości oryginału, języka dokumentu i samego silnika OCR. Najlepsze narzędzia 2026 roku rozpoznają tekst z dokładnością przekraczającą 99%, ale i tak należy się liczyć z koniecznością korekty.

Darmowe metody online — co oferują przeglądarkowe konwertery

Darmowe konwertery online, takie jak Smallpdf, iLovePDF czy PDF2Go, stanowią najprostszą odpowiedź na pytanie, jak zmienić PDF na Word bez instalowania czegokolwiek. Ich działanie sprowadza się do trzech kroków: wgrywasz plik przez przeglądarkę, czekasz kilkanaście sekund na konwersję, pobierasz gotowy dokument DOCX. Brzmi idealnie — i dla wielu prostych dokumentów rzeczywiście takie jest. Jeśli Twój plik PDF zawiera głównie ciągły tekst w jednej kolumnie, bez skomplikowanych tabel, wykresów czy wielu osadzonych obrazów, darmowe narzędzie online prawdopodobnie wykona zadanie w sposób akceptowalny.

Problem zaczyna się przy bardziej złożonych układach. Dokumenty z dwiema lub trzema kolumnami często są odczytywane jako jedna kolumna — tekst z lewej kolumny przeplata się z tekstem z prawej, tworząc kompletny bałagan. Tabele z łączonymi komórkami potrafią rozjechać się tak bardzo, że ręczna naprawa zajmuje więcej czasu niż przepisanie dokumentu od zera. Obrazy tracą swoje pierwotne położenie. Nagłówki i stopki znikają lub wędrują w środek strony. Ponadto większość darmowych narzędzi narzuca dzienne limity — zwykle od 2 do 5 plików — i ogranicza rozmiar przesyłanych dokumentów do 25–50 MB.

Jest jeszcze kwestia prywatności. Przesyłanie poufnych dokumentów — umów, ofert, danych osobowych — na serwer nieznanej firmy to ryzyko, którego nie należy ignorować. Niektóre serwisy deklarują automatyczne usuwanie plików po godzinie, inne po dobie, ale jako użytkownik nigdy nie masz całkowitej pewności, co dzieje się z Twoim dokumentem na cudzym serwerze. Dlatego konwertery online nadają się głównie do dokumentów nies poufnych i prostych strukturalnie, a w pozostałych przypadkach lepiej sięgnąć po rozwiązania offline.

Konwersja za pomocą Microsoft Word — wbudowana funkcja, która działa

Microsoft Word od wersji 2013 posiada wbudowaną funkcję otwierania i konwertowania plików PDF. Mechanizm ten jest zaskakująco skuteczny, szczególnie w przypadku dokumentów utworzonych pierwotnie w pakiecie Microsoft Office, a następnie wyeksportowanych do PDF. Word po prostu odwraca proces eksportu — analizuje układ strony, wyodrębnia tekst, tabele i obrazy, po czym odtwarza je w formacie DOCX. Otrzymujesz od razu edytowalny dokument w znanym środowisku, bez potrzeby instalowania dodatkowego oprogramowania.

Zaletą tej metody jest integracja z ekosystemem Microsoft 365. Jeśli używasz aplikacji Word na komputerze lub w przeglądarce przez Microsoft 365, konwersja PDF na Word jest dostępna od ręki w menu Plik → Otwórz, a następnie wybierasz plik PDF. Word wyświetli komunikat informujący, że plik zostanie przekonwertowany, a po kilku–kilkunastu sekundach zobaczysz dokument gotowy do edycji. Co ważne, Microsoft Word dobrze radzi sobie z tabelami, listami numerowanymi i wypunktowanymi, a także z nagłówkami — zachowuje ich hierarchię, co ułatwia późniejszą nawigację po dokumencie.

Wadą bywa obsługa niestandardowych czcionek. Jeśli w oryginalnym pliku PDF użyto fontów, których nie masz zainstalowanych na komputerze, Word zastąpi je domyślnym krojem, co może zburzyć cały układ tekstu. Również dokumenty z bardzo rozbudowaną grafiką wektorową, skomplikowanymi wykresami czy efektami wizualnymi mogą nie odwzorować się w pełni wiernie. Mimo wszystko, dla użytkowników Microsoft 365 jest to metoda pierwszego wyboru — wygodna, szybka i nie wymagająca żadnego dodatkowego wysiłku.

Profesjonalne narzędzia desktopowe — Adobe Acrobat Pro, Nitro i inne

Gdy potrzebujesz niezawodności, precyzji i kontroli nad procesem konwersji, czas sięgnąć po profesjonalne oprogramowanie desktopowe. Adobe Acrobat Pro to w 2026 roku wciąż złoty standard — nie tylko dlatego, że Adobe stworzyło format PDF, ale również dlatego, że nieustannie rozwija silniki konwersji, ucząc je na ogromnych zbiorach dokumentów. Acrobat Pro analizuje strukturę dokumentu: wykrywa nagłówki, akapity, kolumny, tabele, przypisy, a nawet spis treści, po czym odwzorowuje je w Wordzie z imponującą dokładnością. Wbudowany OCR radzi sobie z rozpoznawaniem tekstu w kilkudziesięciu językach jednocześnie, a funkcja porównywania plików pozwala błyskawicznie zweryfikować jakość konwersji.

Nitro PDF Pro i Foxit PDF Editor to solidne alternatywy, które oferują zbliżoną jakość konwersji przy niższej cenie. Wszystkie te programy łączy jedno: działają lokalnie na Twoim komputerze, a dokumenty nie opuszczają Twojego dysku twardego. To kluczowe, gdy przetwarzasz wrażliwe dane firmowe, umowy z klientami czy dokumentację medyczną. Profesjonalne narzędzia oferują również konwersję wsadową — możesz wskazać folder z setkami plików PDF i przetworzyć je wszystkie jednocześnie, co w przypadku darmowych rozwiązań online byłoby nie do pomyślenia.

Ceną jest oczywiście koszt licencji. Adobe Acrobat Pro w subskrypcji to wydatek rzędu kilkudziesięciu złotych miesięcznie. Nitro i Foxit są tańsze, często oferując licencje wieczyste zamiast abonamentu. Dla firm i profesjonalistów, którzy regularnie zmieniają PDF na Word, inwestycja zwraca się jednak bardzo szybko — wyobraź sobie, że ręczna korekta dokumentu po słabej konwersji zajmuje 30 minut, a przy stu dokumentach miesięcznie to 50 godzin straconego czasu. Profesjonalne narzędzie skraca ten czas do minimum.

Konwersja PDF na Word na systemie macOS — Apple i alternatywy

Użytkownicy komputerów Mac mają do dyspozycji kilka wygodnych opcji konwersji PDF na format edytowalny. Wbudowana przeglądarka Preview, choć doskonała do podpisywania dokumentów i prostych adnotacji, nie oferuje konwersji do formatu Word. Można jednak z jej poziomu wyeksportować PDF jako tekst sformatowany (RTF) lub zwykły plik tekstowy, co dla prostych dokumentów może okazać się wystarczające, ale traci się przy tym wszelkie formatowanie, tabele i obrazy.

Aplikacja Pages, będąca odpowiednikiem Worda w ekosystemie Apple, otwiera pliki PDF w trybie edycji, choć z pewnymi ograniczeniami — podobnie jak w przypadku Worda, układ dokumentu może ulec zmianie, a skomplikowane elementy graficzne nie zawsze są poprawnie odwzorowywane. Co ciekawe, Pages dość dobrze radzi sobie z dokumentami utworzonymi w innych aplikacjach iWork, które następnie wyeksportowano do PDF.

Dla profesjonalnych potrzeb użytkownicy macOS najczęściej sięgają po PDF Expert od Readdle — lekką, szybką i natywnie zaprojektowaną dla Maca aplikację, która oferuje konwersję PDF na Word z przyzwoitą jakością. Alternatywnie można skorzystać z Adobe Acrobat Pro lub Nitro, które mają wersje na macOS. W ostateczności pozostaje też Microsoft Word dla Mac, który, identycznie jak wersja Windows, potrafi otwierać i konwertować pliki PDF — dla użytkowników subskrybujących Microsoft 365 jest to rozwiązanie najprostsze.

Najczęstsze problemy po konwersji i jak je naprawić

Nawet najlepsze narzędzie nie zagwarantuje stuprocentowo wiernej konwersji. Najczęstszym problemem jest rozsypanie się czcionek — dokument w Wordzie wygląda inaczej, ponieważ używa zastępczych fontów zamiast oryginalnych. Rozwiązaniem jest ręczne osadzenie czcionek w oryginalnym pliku PDF przed konwersją (jeśli masz do niego dostęp) lub szybkie zastosowanie stylów w Wordzie po konwersji. Zdefiniowanie stylów Nagłówek 1, Nagłówek 2 i Normalny i przypisanie ich do odpowiednich fragmentów tekstu zajmuje kilka minut, a przywraca dokumentowi profesjonalny wygląd.

Drugi częsty problem to tabele, które „rozjechały się” — kolumny mają różną szerokość, komórki są przesunięte, a obramowania zniknęły. Najszybszą metodą naprawy jest użycie wbudowanego w Worda narzędzia do konwersji tekstu na tabelę. Zaznaczasz rozsypany tekst, wybierasz Wstawianie → Tabela → Konwertuj tekst na tabelę, a następnie określasz liczbę kolumn i separator. Word automatycznie odtworzy strukturę tabeli.

Trzecia bolączka to obrazy i grafiki, które po konwersji nakładają się na tekst lub są w zupełnie przypadkowych miejscach. Wystarczy kliknąć obraz prawym przyciskiem myszy, wybrać Zawijanie tekstu → Ramka lub Osadzone, a następnie przeciągnąć obraz w odpowiednie miejsce. Warto też sprawdzić, czy obrazy nie zostały przypadkiem rozciągnięte — Word może zmienić ich proporcje przy konwersji.

Wreszcie, problem nagłówków i stopek — po konwersji często lądują one w głównej części dokumentu jako zwykły tekst. Aby je przywrócić, wytnij dany fragment, kliknij dwukrotnie obszar nagłówka lub stopki w Wordzie i wklej tekst w odpowiednie miejsce. Te kilka trików pozwoli Ci zaoszczędzić godziny ręcznych poprawek i sprawi, że nawet niedoskonała konwersja zakończy się profesjonalnie wyglądającym dokumentem Word.

Zmiana PDF na Word a języki polski i inne języki środkowoeuropejskie

Polski tekst w pliku PDF stawia przed silnikami konwersji dodatkowe wyzwania. Litery diakrytyzowane — ą, ę, ś, ć, ź, ż, ó, ł, ń — potrafią sprawić problemy w narzędziach, które nie zostały zaprojektowane z myślą o językach środkowoeuropejskich. Zdarza się, że po konwersji zamiast „żółć” widzimy „zólc” lub, co gorsza, ciąg niezrozumiałych znaków. Przyczyną jest najczęściej błędne rozpoznanie kodowania znaków w oryginalnym pliku PDF. Jeśli dokument był tworzony na starszym systemie lub z użyciem nietypowych czcionek, może używać kodowania innego niż Unicode, a konwerter nie potrafi go poprawnie zinterpretować.

Szczególnie krytyczne jest to przy plikach zeskanowanych i poddawanych OCR — silnik optycznego rozpoznawania znaków musi być wytrenowany na polskim alfabecie. Większość profesjonalnych narzędzi oferuje wybór języka OCR przed rozpoczęciem konwersji. Jeśli wybierzesz „polski”, silnik będzie aktywnie szukał znaków diakrytycznych i prawdopodobieństwo ich poprawnego rozpoznania drastycznie wzrasta. Adobe Acrobat Pro radzi sobie z polskim wyjątkowo dobrze, podobnie jak Abbyy FineReader, który przez lata był niekwestionowanym liderem w dziedzinie OCR dla języków słowiańskich.

W 2026 roku coraz więcej narzędzi — w tym Microsoft Word — automatycznie wykrywa język dokumentu i dostosowuje parametry konwersji. Mimo wszystko, zawsze po konwersji dokumentu z polskim tekstem warto przeprowadzić szybką korektę pod kątem znaków diakrytycznych, używając wbudowanego sprawdzania pisowni Worda z ustawionym językiem polskim. To prosty filtr, który w kilka sekund wychwyci większość przekłamań.

Jak wybrać narzędzie dopasowane do Twoich potrzeb

Wybór odpowiedniej metody zmiany PDF na Word sprowadza się do odpowiedzi na trzy proste pytania. Po pierwsze: jak często konwertujesz pliki? Jeśli robisz to raz na kwartał dla prostego dokumentu, darmowy konwerter online lub wbudowana funkcja Worda w zupełności wystarczą. Jeśli jednak konwersja PDF na Word to Twój codzienny chleb — pracujesz w kancelarii prawnej, dziale HR, redakcji czy biurze tłumaczeń — profesjonalne narzędzie desktopowe jest inwestycją, która zwróci się po pierwszym tygodniu.

Po drugie: jak wrażliwe są dane w dokumentach? Umowa z klientem, dokumentacja medyczna, oferta handlowa — tych plików nie należy przesyłać na zewnętrzne serwery. W takiej sytuacji jedynym rozsądnym wyborem jest oprogramowanie działające lokalnie. Po trzecie: jak skomplikowany układ mają Twoje pliki PDF? Prosty raport tekstowy to jedno, ale wielokolumnowy katalog produktów z tabelami, zdjęciami i stopkami to zupełnie inna historia. Im bardziej złożony układ, tym bardziej zaawansowanego narzędzia potrzebujesz, aby uniknąć wielogodzinnych poprawek.

Warto też pomyśleć o kwestiach licencyjnych. Jeśli Twoja firma korzysta już z Microsoft 365, konwersja PDF na Word jest dostępna bez dodatkowych kosztów — to często pomijany argument przy wyborze planu subskrypcji biurowej. W przypadku licencji wieczystych, takich jak [Microsoft Office 2024 Professional Plus](https://kluczesoft.pl/klucz-office-2024/microsoft-office-2024-professional-plus), również otrzymujesz pełną funkcjonalność bez comiesięcznych opłat. Klucze do tych pakietów znajdziesz w sprawdzonych źródłach — na przykład w ofercie KluczeSoft.pl, gdzie legalne licencje Microsoft Office dostępne są w konkurencyjnych cenach z natychmiastową dostawą.

Częste pytania

Czy można zmienić PDF na Word za darmo, bez utraty formatowania?

Tak, dla prostych dokumentów tekstowych darmowe narzędzia online i wbudowana funkcja Microsoft Word radzą sobie całkiem dobrze. Jeśli jednak Twój dokument zawiera tabele, wiele kolumn lub obrazy, formatowanie najprawdopodobniej ulegnie częściowemu zaburzeniu i będzie wymagało ręcznych poprawek.

Jaki jest najdokładniejszy sposób konwersji PDF na Word?

Najwyższą dokładność oferuje Adobe Acrobat Pro — zachowuje układ, czcionki, tabele i obrazy z największą wiernością. Na drugim miejscu plasuje się Abbyy FineReader, szczególnie dobry przy konwersji zeskanowanych dokumentów dzięki zaawansowanemu OCR, a na trzecim wbudowana funkcja Microsoft Word.

Dlaczego po konwersji polskie znaki są niepoprawne?

Najczęstszą przyczyną jest błędne rozpoznanie kodowania znaków w oryginalnym pliku PDF, szczególnie jeśli dokument powstał na starszym systemie. W przypadku OCR kluczowe jest ustawienie języka polskiego przed rozpoczęciem konwersji — większość narzędzi oferuje taką opcję.

Jak przekonwertować zeskanowany dokument PDF na edytowalny Word?

Potrzebujesz narzędzia z funkcją OCR, czyli optycznego rozpoznawania znaków. Microsoft Word posiada podstawowy OCR, ale znacznie lepsze rezultaty dają Adobe Acrobat Pro i Abbyy FineReader. Pamiętaj, aby przed konwersją ustawić język dokumentu na polski.

Czy istnieje sposób na konwersję wsadową — wielu plików naraz?

Tak, profesjonalne narzędzia desktopowe, takie jak Adobe Acrobat Pro, Nitro PDF Pro i Abbyy FineReader, oferują funkcję konwersji wsadowej. Wskazujesz folder z plikami PDF, a program automatycznie przetworzy je wszystkie na format Word.

Jak przekonwertować PDF do Worda na telefonie lub tablecie?

Aplikacje mobilne Adobe Acrobat Reader i Microsoft Word (część subskrypcji Microsoft 365) umożliwiają konwersję PDF na Word bezpośrednio na smartfonie. Jakość jest jednak niższa niż w wersjach desktopowych, a skomplikowane układy mogą sprawiać problemy.

Czy konwersja PDF na Word online jest bezpieczna dla poufnych dokumentów?

Nie do końca. Pliki trafiają na serwer zewnętrznej firmy i nie masz kontroli nad tym, co się z nimi dzieje. Do dokumentów zawierających dane wrażliwe — umowy, dane osobowe, tajemnice handlowe — zawsze używaj oprogramowania działającego lokalnie na komputerze.

Co zrobić, gdy tabela po konwersji jest kompletnie rozjechana?

Zaznacz rozsypany tekst, przejdź do Wstawianie → Tabela → Konwertuj tekst na tabelę i określ liczbę kolumn. Word automatycznie odtworzy strukturę tabeli w kilku sekundach.

Czy Microsoft Word zachowuje nagłówki i spis treści po konwersji z PDF?

Tak, jeśli oryginalny PDF zawierał klikalny spis treści i hierarchię nagłówków, Word zazwyczaj zachowuje tę strukturę. W przypadku zwykłego tekstu stylizowanego na nagłówki, Word może ich nie rozpoznać — wtedy wystarczy ręcznie przypisać style Nagłówek 1, Nagłówek 2 itd.

Jaka jest różnica między DOC a DOCX przy konwersji z PDF?

Zawsze wybieraj format DOCX — jest to nowoczesny, oparty na XML format Worda, który lepiej obsługuje zaawansowane elementy, jest mniejszy objętościowo i bardziej odporny na uszkodzenia. Format DOC to starsza specyfikacja i część elementów może nie zostać w nim poprawnie odwzorowana.

Sprawdź też

Potrzebujesz licencji? Microsoft Office — sprawdź ofertę KluczeSoft.pl — legalne klucze, faktura VAT, dostawa e-mail.

Najczęściej zadawane pytania

Tak, dla prostych dokumentów tekstowych darmowe narzędzia online i wbudowana funkcja Microsoft Word radzą sobie całkiem dobrze. Jeśli jednak Twój dokument zawiera tabele, wiele kolumn lub obrazy, formatowanie najprawdopodobniej ulegnie częściowemu zaburzeniu i będzie wymagało ręcznych poprawek.
Najwyższą dokładność oferuje Adobe Acrobat Pro — zachowuje układ, czcionki, tabele i obrazy z największą wiernością. Na drugim miejscu plasuje się Abbyy FineReader, szczególnie dobry przy konwersji zeskanowanych dokumentów dzięki zaawansowanemu OCR, a na trzecim wbudowana funkcja Microsoft Word.
Najczęstszą przyczyną jest błędne rozpoznanie kodowania znaków w oryginalnym pliku PDF, szczególnie jeśli dokument powstał na starszym systemie. W przypadku OCR kluczowe jest ustawienie języka polskiego przed rozpoczęciem konwersji — większość narzędzi oferuje taką opcję.
Potrzebujesz narzędzia z funkcją OCR, czyli optycznego rozpoznawania znaków. Microsoft Word posiada podstawowy OCR, ale znacznie lepsze rezultaty dają Adobe Acrobat Pro i Abbyy FineReader. Pamiętaj, aby przed konwersją ustawić język dokumentu na polski.
Tak, profesjonalne narzędzia desktopowe, takie jak Adobe Acrobat Pro, Nitro PDF Pro i Abbyy FineReader, oferują funkcję konwersji wsadowej. Wskazujesz folder z plikami PDF, a program automatycznie przetworzy je wszystkie na format Word.
Aplikacje mobilne Adobe Acrobat Reader i Microsoft Word (część subskrypcji Microsoft 365) umożliwiają konwersję PDF na Word bezpośrednio na smartfonie. Jakość jest jednak niższa niż w wersjach desktopowych, a skomplikowane układy mogą sprawiać problemy.
Nie do końca. Pliki trafiają na serwer zewnętrznej firmy i nie masz kontroli nad tym, co się z nimi dzieje. Do dokumentów zawierających dane wrażliwe — umowy, dane osobowe, tajemnice handlowe — zawsze używaj oprogramowania działającego lokalnie na komputerze.
Zaznacz rozsypany tekst, przejdź do Wstawianie → Tabela → Konwertuj tekst na tabelę i określ liczbę kolumn. Word automatycznie odtworzy strukturę tabeli w kilku sekundach.
Tak, jeśli oryginalny PDF zawierał klikalny spis treści i hierarchię nagłówków, Word zazwyczaj zachowuje tę strukturę. W przypadku zwykłego tekstu stylizowanego na nagłówki, Word może ich nie rozpoznać — wtedy wystarczy ręcznie przypisać style Nagłówek 1, Nagłówek 2 itd.
Zawsze wybieraj format DOCX — jest to nowoczesny, oparty na XML format Worda, który lepiej obsługuje zaawansowane elementy, jest mniejszy objętościowo i bardziej odporny na uszkodzenia. Format DOC to starsza specyfikacja i część elementów może nie zostać w nim poprawnie odwzorowana.

Czy ten artykuł był pomocny?